Sukraloza: trzymaj się od niej z daleka i chroń swoje DNA!
Autor: Steve Born
Odkąd istnieje Hammer Nutrition, niestrudzenie dbamy o to, by dzielić się z Tobą informacjami o szkodliwym działaniu sztucznych słodzików. To „najgorsi winowajcy”. Zwłaszcza jeden z nich – sukraloza, najpopularniejszy sztuczny słodzik w Stanach Zjednoczonych (stosowany w ponad 6000 produktów spożywczych!). [1] Wygląda na to, że to właśnie ona najczęściej znajduje się w centrum uwagi.
Mniej więcej 15 lat temu bez wahania stwierdziliśmy:
„Choć punktem wyjścia sukralozy jest cząsteczka cukru, produkt końcowy to syntetyczna substancja chemiczna z chlorowanym rdzeniem. Produkcja sukralozy to pięcioetapowy proces, w którym do cząsteczki cukru dołącza się trzy atomy chloru. Ten proces chemiczny tak bardzo zmienia i przekształca strukturę chemiczną cukru, że powstaje cząsteczka niewystępująca w naturze.
Ten sztuczny słodzik jest prawdopodobnie gorszy niż przetworzone cukry proste, które zastępuje. Trudno sobie wyobrazić, by ten syntetyczny chlorowany disacharyd był lepszy od zwykłego cukru.” [2]
Blisko dekadę temu omawialiśmy badania [3] z udziałem ludzi i myszy, które wykazały, że sztuczne słodziki, w tym sukraloza, znacząco wpływają na bakterie jelitowe, co zwiększa nietolerancję glukozy.
Uzupełniając to badanie, w Endurance News #121 (s. 48) opisaliśmy badanie [4] wykazujące, że połączenie sukralozy z węglowodanami pogarsza wrażliwość na insulinę. To nie tylko znacznie obniża wydolność wysiłkową, prowadząc do zmęczenia mięśni, ale też sprzyja rozwojowi cukrzycy.
Ponadto badanie to wykazało również: „To upośledzenie metaboliczne wiąże się z osłabieniem reakcji nerwowych na cukier, co wskazuje na rozregulowanie jelitowo-mózgowej kontroli metabolizmu glukozy.” Oznacza to, że sygnały przesyłane z mózgu do jelit i odwrotnie, potrzebne do prawidłowego metabolizowania cukru we krwi, są zaburzone… a to wcale nie jest dobre!
Choć te wyniki są złe – co do tego nie ma wątpliwości – najnowsze badania nad sukralozą są najbardziej przerażające. Nie byliśmy zbytnio zaskoczeni, a mimo to opadła nam szczęka.
Zobacz sam:
W części B czasopisma Journal of Toxicology and Environmental Health ukazało się niedawno (29 maja 2023 r.) badanie, którego wyniki wskazują na poważne problemy zdrowotne związane z sukralozą. Według badaczy obawy te są tak alarmujące, że ludzie powinni przestać ją spożywać, a jej stosowanie powinno zostać objęte ściślejszymi regulacjami. [5]
Naukowcy pod kierunkiem dr Susan S. Schiffman przeprowadzili eksperymenty, w których ludzkie komórki krwi i tkankę jelitową wystawiono na działanie sukralozo-6-octanu – związku powstającego z sukralozy. Wyniki potwierdziły wcześniejsze badania łączące sukralozę z problemami jelitowymi, takimi jak zespół nieszczelnego jelita (zwiększona przepuszczalność jelit). W tym stanie bakterie i toksyny przenikają przez ścianę jelita.
Wzdęcia, pieczenie, biegunka, gazy i bolesne trawienie to nieprzyjemne objawy tego zaburzenia.
Następnie badacze odkryli coś jeszcze gorszego niż zespół nieszczelnego jelita:
Związek powstający z sukralozy, sukralozo-6-octan, jest genotoksyczny i uszkadza DNA, powodując jego rozpad. Ten wysoce niepożądany proces może prowadzić do wielu chorób, w tym nowotworów.
Niepokojące jest to, że badacze znaleźli w różnych produktach spożywczych tak duże ilości sukralozo-6-octanu, że przekraczały one obowiązujący obecnie w Europie próg bezpieczeństwa.
Dr Schiffman zauważyła: „Nadszedł czas, aby ponownie przeanalizować bezpieczeństwo i status regulacyjny sukralozy, ponieważ przybywa dowodów na to, że jej spożywanie wiąże się ze znacznym ryzykiem. Jeśli nic innego się nie uda, zachęcam ludzi do unikania produktów zawierających sukralozę. To coś, czego nie powinno się jeść.”
Sukralozy, sprzedawanej pod marką Splenda, niezliczeni ludzie używają do słodzenia kawy lub innych napojów. Jak wspomnieliśmy wcześniej, ta bezsprzecznie szkodliwa substancja jest wszechobecna – znajduje się w ponad 6000 produktów spożywczych, takich jak wyroby piekarnicze, napoje, gumy do żucia, mrożone desery mleczne itp.
Sukraloza występuje też w wielu paliwach dla sportowców – napojach sportowych i energetycznych, żelach energetycznych, batonach i innych – dlatego jeśli nie używasz produktów Hammer Nutrition, sprawdź etykiety paliwa, z którego obecnie korzystasz. Jeśli zawiera cukry proste (glukozę, sacharozę, fruktozę itp.), nadmierne ilości sodu i/lub sztuczne barwniki, aromaty lub słodziki – zwłaszcza sukralozę – czas przejść na Hammera.
Nie da się ich porównać z zalewającymi rynek paliwami dla sportowców, pełnymi szkodliwych składników. Produkty Hammer Nutrition nie zawierają rafinowanego cukru, nadmiaru sodu, wątpliwych składników ani niczego sztucznego – a już na pewno nie zawierają sukralozy.
Rezygnacja z sukralozy poprawia wyniki sportowe, chroni Twoje DNA i zabezpiecza przed wieloma poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi.
Bibliografia:
[1] https://usrtk.org/sweeteners/sucralose-emerging-science-reveals-health-risks/
[2] https://www.hammernutrition.com/knowledge/faqs/use-artificial-sweeteners-in-products
[3] Suez J, Korem T, Zeevi D, et al. Artificial sweeteners induce glucose intolerance by altering the gut microbiota. Nature. 2014 Oct 9;514(7521):181-6.
[4] https://doi.org/10.1016/j.cmet.2020.01.014
[5] https://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/10937404.2023.2213903




